30.04.2016

Nie chcę odwiedzać już fikcyjnych miejsc i postaci.

Tak właśnie między innymi wyglądała moja nauka do egzaminu z romantyzmu.
Ale najważniejsze, że zdałam..a na dodatek mam nowe zdjęcia.








































18.04.2016

Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem okrzyki radości.

Czasem wystarczy kilka miłych słów, jakiś gest całkiem zwyczajny.
A tak potrzebny, żeby poczuć się docenionym.
Ile jest w nas jeszcze przemilczeń, niedomówień, niewykrzyczanej złości, bólu, tęsknoty?
Może warto już to zamknąć i ruszyć z miejsca.
Czas mija i szkoda go marnować.
Jest tyle szczęścia wokoło, trzeba tylko je dostrzec.
Dzieci są właśnie takim promyczkiem radości.

Moja ulubiona modelka.

Miałam zaszczyt robić zdjęcia na chrzcie małej Julki.









Jestem złą matką chrzestną.



                                                                              Bardzo złą.

                                                                      A to Alanek.