24.03.2014

Właśnie to lubię w zdjęciach. Są dowodem, że kiedyś, choćby przez chwilę, wszystko układało się po naszej myśli.

Chciałabym nauczyć się wyciskać z życia tyle ile tylko się da.
Zwyciężać w najtrudniejszej walce z samym sobą.
Przekraczać własne ograniczenia, blokady...które tkwią w moim umyślę.
Odważyć się widzieć więcej!
Pogodzić się z samym sobą.
Nie chcę zmarnować tej nutki magi w sobie.
Codzienność też może być piękna.
Niezwykła zwyczajność? hmm :D

Teraz zdjęcia, które zrobiłam spacerując po stolicy.























1 komentarz: